Na skrzydłach marzeń

Notorycznie moi przyjaciele, znajomi pytają się mnie:

– “Skąd Ty bierzesz tyle siły, energii?”

Pytanie, które słyszę od nie pamiętam już kiedy. Na pewno zdarzało mi się to już słyszeć,  kiedy to jeszcze mieszkałam w Polsce. A było to… . Właśnie, a było to już tak dadream biggerwno temu! Za miesiąc minie już dwanaście lat!

Właściwie – skąd tyle człowiek może mieć siły, energii, by nieustannie, niemalże nieustającym galopem robić tak wiele, non stop stawiając Sobie kolejną poprzeczkę do pokonania. Każda kolejna, która jest już za mną, zostaje odrzucona na plan dalszy, zapomniana. Kolejne nowe pojawiają się, którym trzeba stawić czoła.

Marzenia. Tak, to one nie tylko wiodą mnie, ale i są natchnieniem do mojej dalszej podróży przez życie. Życie, które jest na tyle piękne, że każda chwila musi być przeżyta w pełni. Dogłębnie.

Czasem przystaję na chwilę, by spojrzeć się w tył, by docenić to, co wcześniej było niezauważalne, na co czasu zabrakło. Rodzina, dom, praca, pasja. Właśnie – nieustająca pasja za odkrywaniem w życiu nowego. A że nie zawsze marzenia urzeczywistniają się same, to wiemy przecież. Nie ważne jednak, ile pracy potrzeba włożyć w cokolwiek, o czym się marzy. Ważne, by kontynuacja tego, o czym się marzy, nie odfrunęła bezwiednie wraz z delikatnym powiewem wiatru. Skrzydła muszą być silne, bo dzięki nim i tylko na skrzydłach marzeń można dolecieć tam, gdzie znajduje się cel.

edyta maselbas

P.S. Życzę Wam Wszystkim, byście mogli budzić się codziennie z głową pełną marzeń, by Wasze skrzydła marzeń unosiły Was nieustannie.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *