Tag Archives: podklad

Podkład – rzecz ważna

 

W związku z tym, że jestem makijażystką z pasją już od lat wielu, pozwolę sobie na małą recenzję dotyczącą podkładu do twarzy. Jest to zresztą temat, o jaki mnie kilkoro z Was pytało już jakiś czas temu.

Otóż, jak widać na półkach w drogeriach i salonach z kosmetykami kolorowymi podkładów do twarzy, jak i wszelkich innych produktó do makijażu jest tyle, że aż od ich różnorodności mieni się w oczach. Pytanie więc każdej z nas nasuwa się następujące: który produkt wybrać, na co się zdecydować, jakiej marce kosmetyków zaufać?

Tak więc wybór odpowiedniego podkładu jest nie lada gratką. Cóż może nam ułatwić wybór? Na początku musimy wiedzieć dokładnie charakteystykę naszej cery, gdyż nie sposób jest kupić przecież kosmetyk z najwyższego przedziału cenowego do skóry suchej, kiedy to nasza skóra twarzy jest bez dwóch zdań mieszana, na przykład. Jeśli zastanawiasz się nad tym, czy trafnie oceniłaś swój rodzaj cery, najprościej jest w tym wypadku poradzić się specjalisty ze sklepu kosmetycznego. Większość z osób obsługujących w drogeriach zna się gruntownie na typach skóry oraz na tym, jak dobrać odpowiednie produkty. Następnie bardzo ważne są wszelkie nasze oczekiwania, jakie ma spełniać nasz podkład, czyli powinnyśmy sprecyzować się, czy szukamy kosmetyku, który ma przykryć tylko drobne niedoskonałości twarzy, czy zależy nam na lśniącym, czy bardziej na matowym efekcie, czy mam nadzieję, ze podkład nawilży nam cerę lub tez zliftinguje.

photo 2Powracając jednak do mojego ulubionego podkładu do twarzy, będzie to zdecydowanie włoski podkład Pupa – Ultra Smoothing Foundation. Dlaczego właśnie wybrałam ten podkład, a nie inny z gąszczu wszelkich innych dostępnych na rynku? Otóż zawsze zależy mi na tym, by podkład spełniał kilka zadań jednocześnie, czyli by byl produktem wielofunkcyjnym. Pupa Ultra Smoothing Foundation tuszuje w subtelny sposób wszelkie defekty skóry (nie tworząc jednocześnie efekty tzw. maski), nie zapycha porów, jest bardzo trwały (a staje się to dzięki zawartości żywic silikonowych, które są moimi ulubionymi składnikami produktów kryjących do twarzy), nadaje skórze blasku i promienności (co bardzo lubię – wówczas cera wydaję się być zdrowsza, bardziej lśniąca, nawet po nieprzespanej nocy!), wygląda bardzo naturalnie. Ponadto, zapach każdego kosmetyku odgrywa dla mnie ważną rolę, nie może być zbyt intensywny, preferuję te subtelne, jakim jest też podkład Pupa. Kosmetyk ten posiada również dozownik, dzięki czemu minimalizujemy ryzyko przedostania się bakterii do środka. Nadaje się on również na lato, gdyż pod wpłyem wysokiej temperatury, jak i wilgoci (co jest na porządku dziennym w Nowym Jorku), nie spływa, utrzymuje się dopskonale na twarzy, a dodatkowo posiada filtr przeciwsłoneczny.

Jakie ma więc wady ? Dla mnie, jako dla osoby mieszkającej w Nowym Jorku, kosmetyki Pupa nie są niestety dostępne w drogeriach, ani też przez internet. Część stron internetowych w USA oferuje pojedyńcze sztuki produktu, nie wiadomo jednak, czy są to produkty oryginalne, a wolę być pewna, że wszstko, co aplikuję na swojej cerze jest pewne. Muszę więc starać się sprowadzić kosmetyk z Europy. Ponadto, kosmetyk jest polecany tylko do cery suchej lub normalnej. U osób z cerą tłustą lub mieszaną podkład może nie utrzymywać się przez cały dzień, aczkolwiek pierwotny efekt blasku oraz rozświetlenia będzie gwarantowany!

Follow on Bloglovin